
Przez Tygiel przejdziemy razem.
Brama do mojego Tygla jest zamknięta dla tłumu z zewnątrz.
Ta przestrzeń powstała jako schronienie
przed pośpiechem, powierzchownością
i hałasem świata, który oduczył nas skupienia.
W środku nie znajdziesz ucieczki.
Moje powieści to lustra z ciemnego szkła.
Odbijają prawdę, której współczesny świat boi się dotknąć.
Tworzę monumentalną architekturę 28 tomów.
To sztuka wymagająca czasu, powolnego namysłu
i gotowości na obcowanie z materią o prawdziwym ciężarze.
Przekroczenie tego Progu oznacza zgodę na rygor ciszy.
Zostajesz na zewnątrz w znajomym szumie,
czy wchodzisz do Tygla?
